piątek, 18 sierpnia 2017

A ty masz być...!

Miła, cierpliwa, serdeczna, wyrozumiała, czuła, uśmiechać się chociaż masz ochotę krzyczeć i płakać, słuchać uważnie, domyślać się co kto chciał ci powiedzieć, czytać między wierszami, być dostępna, pełna energii i życia, nie narzekać, nie żalić się, być dobrym pracownikiem, matką, koleżanką, okazywać uczucia itp. itd., być... idealna...

A ja już nie mogę, kurwa naprawdę nie mogę...

Ale kogo obchodzi, że źle się czuję, że boli mnie ząb, że wszystko mnie boli, że dzisiaj nie miałam jeszcze czasu żeby usiąść, że jestem zmęczona po kolejnym dniu pracy, że niewyspana bo bałam się zasnąć po trzech nocach z atakami paniki i koszmarami gdzie własny krzyk mnie budził (sic!), że mam poczucie, że się duszę jakbym była pod wodą...to nieważne, bo masz być...!

A ja mam dość tak po prostu wszystkiego i wszystkich!

Dziś czuję się małą dziewczynką i największym moim marzeniem dzisiaj jest to żeby obok mnie był ktoś przy kim mogłabym poczuć się bezpiecznie, uspokoić się, kto by przytulił tak po prostu i o nic nie pytał, nie chciał, niczego nie oczekiwał, po prostu był...!

A głos w mojej głowie mówi mi: za dużo chcesz dziewczyno!

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Ogólnodostępna wersja mnie

Ogólnodostępna wersja mnie- sprzedaję ją ludziom codziennie, taka maska za którą się kryję, akceptowalna przez społeczeństwo. Znają ją wszyscy, którzy mieli okazję mnie poznać, którzy mnie widują codziennie lub tylko od czasu do czasu. Każdy taką ma, taką twarz którą pokazuje światu a w domu zrzuca ją z ulgą ciskając ją w kąt a rano szukając jej z paniką i zakładając na nowo, codziennie to samo, latami.
A jaka jest moja? Jest zwyczajna, codzienna. Pełna energii, uśmiechnięta, taka co z każdym pogada, wysłucha, szara myszka co nie wychodzi przed szereg, dostosowująca się do panujących zasad, bezpieczna, trochę może dziwna...ale dobra, miła, sympatyczna, niczym się nie wyróżniająca, normalna.
Potrafię dużo i ze szczegółami mówić (gadać żeby zabić ciszę słowami), opowiadać co u mnie niewiele mówiąc o sobie, słuchać sprawiając wrażenie zainteresowanej, śmieję się, żartuję, czasem pokażę pazurki i ludziom to wystarcza, ba! uważają że bardzo dobrze mnie znają, jestem przewidywalna, nie kryję w sobie niespodzianek taką chcę być, taką się daję poznać bo i po co inni mają wiedzieć więcej. Skoro im to wystarcza, po co się w kogoś zagłębiać można dowiedzieć się niewygodnej prawdy o kimś, czegoś co zmieni coś w nas.

Kochać...