poniedziałek, 4 września 2017

A ona kochała i wierzyła w...

A ona kochała i wierzyła, że on się zmieni, że ją pokocha tak jak ona tego pragnęła... najbardziej chciała żeby ją zaakceptował taką jaką jest, żeby pozwolił być jej sobą, ze swoimi wadami i... emocjami. A była/jest bardzo emocjonalna, wrażliwa, wszystko widać na jej twarzy, w oczach, w gestach, sposobie poruszania się... wystarczy tylko spojrzeć... nie potrafi kłamać, nie potrafi ukrywać uczuć... tylko, że nikomu nie chce się patrzeć, czytać w niej...

Zmieniał ją całymi latami, nie pozwalał być sobą, kochał swoje wyobrażenie o niej, miała być taka jak on chciał. A była inna, tak bardzo inna... podporzadkowała się, bynajmniej próbowała...chciała kochać i być kochaną, dużo? Musiała zmienić swoje zasady, robić i zachowywać się tak jak on chciał ale... zawsze czuła, że jest niewystarczająco dobra dla niego... DOŚĆ! krzyknęła... ból rozrywał ją od środka... chciała należeć do siebie cała, chciała być sobą... nie chciała być dłużej mięsem, być tylko ciałem które wykonuje rozkazy. Chciała móc czuć, myśleć samodzielnie, podejmować decyzje...rozpoczęła walkę...na śmierć i życie... jej życie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz