Przyszedł czas kiedy zdałam sobie sprawę z tego, że powinnam zaakceptować fakt, że mam depresję, że jest ona i będzie tak jak zawsze była...
Pierwsza moja próba samobójcza miała miejsce w 1999 roku, miałam wtedy 11 lat. Pomyślcie tylko co musi przeżywać dziecko żeby próbować odebrać sobie życie, co musi czuć, co musi myśleć o sobie? Moja córka ma 10 lat, ja byłam tylko albo aż rok starsza. Wtedy też po raz pierwszy stwierdzono u mnie depresję. Za chwilę skończę 30 lat... Więc żyję z nią 19 lat, to sobie w tym tygodniu uswiadomiłam...tyle lat razem...
To bardzo trudna znajomość, pełna wzlotów i upadków, walki czasem na śmierć i życie...
Za sobą mam 3 poważne próby samobójcze, mówiąc poważne mam na myśli zakończone pobytem w szpitalu. Do tego dochodzą zaburzenia odżywiania, epizody samookaleczeń, zaburzenia obsesyjno -kompulsywne...ona decyduje o moim życiu, ma przeogromny wpływ na nie, na jego jakość, na sposób życia, na kontakty z innymi ludźmi. Jednym słowem na wszystko.
I wkurza mnie to, mam dość pilnowania się, brania różnego rodzaju tabletek, które nawet nie wiem czy pomagają...żyję od jednego nawrotu do drugiego. Jestem tym już zmęczona, swoją niestabiloscią, sposobem w jaki funkcjonuję, swoją wrażliwością na świat...
Ludzie mówią mi czasem :no weź się ogarnij, pozbieraj się a problem w tym, że ja nie wiem jak...nauczyłam się już żyć z maską na twarzy, sztucznym uśmiechem bo tak trzeba, bo jakoś trzeba żyć...
I znowu mam umowioną wizytę u psychiatry bo się sypię...ostatnio dwukrotnie usłyszałam, że mam inne, dziwne oczy, smutne i pytania co się dzieje? I chciałabym móc konkretnie odpowiedzieć na to pytanie, jestem smutna bo stało się to i to...ale nie, ja mam dołka ogólnożyciowego, u mnie nie musi się nic stać żeby było źle, żeby było smutno.
I czasem tylko chociaż to okrutne myślę sobie, że wolałabym mieć jakiegoś raka lub inne coś ale takie żeby dało się to wyciąć, coś z tym zrobić bo co to za choroba depresja, jakaś psychiczna...
A depresja jest chorobą i to bardzo trudną do wyleczenia, chorobą śmiertelną na którą umierają ludzie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz