środa, 3 maja 2017

Klik, klik...

Leżę na łóżku gapiąc się bezmyślnie w telewizor, "okno na świat", biorę pilot, klik, klik, klik...przeskakuję z kanału na kanał, nic ciekawego, tu ktoś płacze, tam ktoś się śmieje, jakiś wybuch, znowu politycy coś uchwalają, porwali jakąś 12- latke...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz