Siedzę i czuję jak wszystko we mnie chodzi, czuję się strasznie nabuzowana...mam ochotę rzucić czymś, rozpłakać się, zrobić cokolwiek...
Mam wyrzuty sumienia bo dziś rano zaspałam przez co moja córka spóźniła się do szkoły. I niech ktoś powie, że nie jestem złą matką? Parę lat temu byłam w stanie wstać o 4 rano żeby ugotować obiad, pojechać na 10 godzin na pole do pracy, po czym wrócić i jeszcze mieć siłę na sprzątanie itd. A teraz nie jestem w stanie wstać rano!
czwartek, 4 maja 2017
Targają mną emocje i wyrzuty sumienia
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
A której matce nie zdążyło się zaspać? Więcej wyrozumiałości dla siebie, proszę. Wyrzuty tylko Cię osłabiają. Doceń to, kim jesteś. Pozdrawiam ciepło. :)
OdpowiedzUsuń(formaabstrakcji.wordpress.com)