To nie jest rozwiązanie, to ucieczka od życia, to ucieczka od samej siebie. Tylko nic nie poradzę na to, że ja ciągle o tym myślę, wyobrażam sobie jak to robię. Wiem, że jeżeli się na to zdecyduje to zrobię krzywdę swojej rodzinie, swojej córce. Nie jestem jednak w stanie przestać o tym myśleć, to siedzi głęboko we mnie, pojawia się i opanowuje całkowicie moje myśli. Staram się zwalczać te myśli, nie poddawać się im, jest to jednak coraz trudniejsze, coraz częściej myślę żeby się im poddać, przestać z nimi walczyć... zakończyć to swoje życie, zostawić wszystko za sobą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz