niedziela, 30 lipca 2017

Miło...?

Ważne żeby było miło! A miło to byle jak, bez większych emocji, spokojnie a ja już nie wiem czy chcę być miła i czy chcę żeby w moim życiu było miło, chociaż nie było.
Miła to może być rozmowa z sąsiadką o pogodzie albo o czymkolwiek.
Było miło to zrobić coś i za chwilę o tym zapomnieć.
Być miłym to być niezauważalnym, takim zwykłym, przeciętnym, szarym człowieczkiem, który nie pozostaje zbyt długo w pamięci. A jak znika to nikt nie tęskni, wszyscy o nim szybko zapominają.  No kiedyś był ktoś taki.
Miłe to może być wolne popołudnie.
Miły, miła, miłe...doszłam do wniosku, że nie lubię tego słowa. Mówi się było miło ale się skończyło tylko co pozostało? Miłe wspomnienia, ulotne chwile które nie pozostawiły większego albo wręcz żadnego śladu w naszym życiu. A przecież może być np. ekscytująco, wesoło, smutno, przerażająco, niezapomnianie, podniecająco itp., jest tyle różnych możliwości, tyle różnych emocji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz